i jest dobrze ;)

Jestem szczęśliwa. Nareszcie. I nie boję się otwarcie o tym mówić. Bo tak jest. Znalazłam to, czego szukałam. Spełniło się to, czego chciałam. Mam wokół siebie ludzi, dla których jestem ważna. A jeżeli komuś to nie pasuje, to trudno. Zbyt długo brałam wszystko do siebie, zbyt długo się wszystkim przejmowałam. Teraz będę przejmować się tylko sobą. I tak będzie. Jak komuś nie pasuje, to trudno.
Jest zajebiście. Są wakacje, które szykują się na miarę „zajebistych” i mam nadzieję, że tak będzie. Bo tak MA być ! ;D

mega <3 mega <3 mega <3 mega <3 mega <3 mega <3

A i jeszcze jedno:

WIERZCIE LUDZIE W MARZENIA, BO MARZENIA NA SERIO SIĘ SPEŁNIAJĄ ! ;D


B jak BŁĘDY, czyli o bólu złego wyboru

Czy to nie dziwne, że słowo: „błąd” i „ból” zaczynają się na tą samą literę i tak doskonale do siebie pasują ? Nie, to nie dziwne. Bo te słowa są dla siebie odpowiedzią, wypełniają się i zawsze będą razem. Mimo tego, że nie chcemy. Życie..

Popełniłam w swoim życiu (tak,tak wiem mam dopiero 18 lat i już piszę o swoich błędach) wiele błędów. I z pewnością wszystkie były ważne, wszystkie miały jakieś konsekwencje. I na pewno wszystkie kształtowały mnie i mój charakter w jakiś sposób. Każdego żałowałam. Ale to właśnie ten ostatni błąd strasznie mnie skrzywdził. Sama się skrzywdziłam. Mój błąd..

Zdradziłam. Zdradziłam kogoś. Zjebałam. Zniszczyłam. Zepsułam. Zdetronizowałam, Pozbyłam się wszystkiego, co było zajebiste, ale dopiero-oczywiście- po fakcie sobie to uświadomiłam. Zdradziłam pewna osobę, na której teraz mi cholernie zależy i nie może przestać zależeć. Co prawda, nie brałam tego „zdarzenia” jako zdradę na początku, ale teraz wiem, że to była zdradza. Boże, co ja sobie wtedy myślałam !  Co ja miałam w głowie ! ? Wiedziałam, że jest pewna osoba, której zależy na mnie, ale nie miałam pojęcia, że będzie to coś poważniejszego. Brałam to jako zabawę, coś co nigdy wcześniej mi się nie przydarzyło. Bawiłam się, nie byłam sobą. I jak przystało na osobę, która wcześniej czy później coś „jebie”, zjebałam. Haha, teraz wiem, co to znaczy docenić coś po stracie. I doceniłam. Bardzo. Wiem, że czasu nie cofnę,ale bardzo bym chciała. Wiem, że moje słowa nic nie zmienią, ale błagam: jeszcze jedną szansę ! Szanse na naprawienie, szanse na pokazanie, szanse na poznanie i utworzenie nowych wspomnień. Bo ten jeden wypadek, ten hmm.. jak do tej pory najzajebistrzy kwadrans w moim życiu, zepsuł wszystko. I wiem, że to tylko i wyłącznie moja wina. I strasznie tego żałuje. Nie ma dnia, żebym nie żałowała..

Więc pytanie: po co tak naprawdę ludzie popełniają błędy ? Chyba tylko dlatego, żeby nie popełniać ich po raz drugi. I dlatego, żeby poczuć się podle. Bo tak się czuje. Zraniłam chłopaka, za którym tęsknie, którego uwielbiam, na którym mi zależy, którego pragnę i którego kocham..Tak, oczywiście musiałam zorientować się dopiero niedawno co do niego czuję. Wcześniej był dla mnie tylko kolega, wiedziałam, że mu się podobam ale nic więcej. A pewnego dnia, na pewnej imprezie wybrałam innego. Tylko na chwile, na moment. I właśnie „ten” moment przekreślił wszystko. Nie mam teraz nic. Znowu sama, bez kogoś, kto byłby mój..

Bo błędy bolą, ale to właśnie one uświadamiają nam, czego nie powinniśmy robić po raz drugi. I tym bardziej, jeżeli ktoś przez nam cierpiał. Chyba właśnie na tym  polega istota złych wyborów i złych opcji – że prędzej czy później każdy będzie ich żałował. I to one właśnie, prawdopodobnie, kształtują nasz charakter i umiejętność dobrego wybierania. Tylko pytanie: po co nam one, skoro zawsze ktoś cierpi ? Zawsze ktoś żałuje, bez względu na to, czy robimy coś naumyślnie czy przez przypadek. Bo błędy z premedytacją zapewne bolą bardziej. I ich trudno jest wybaczyć. Ale co z błędami, które są popełnianie tylko przez”przypadek” o ile takie mogą w ogóle być ?  Czasem robimy coś głupiego, pod wpływem chwili, nie myśląc o konsekwencjach i nieświadomie tym ranimy kogoś. Czy takie błędy łatwo wybaczyć ? Pewnie jest trudno, i nie wiem czy umiałabym po prostu zapomnieć. Ale jeżeli ktoś okazuje skruchę i naprawdę tego żałuje, to czy nie warto ? Przecież trzeba wybaczać, bo gdyby ludzie sobie nie wybaczali, świat by nie istniał .Nikt by nikogo nie kochał, każdy byłby sam. Bo sztuka wybaczania jest bardzo ważna. To ona tworzy współczesny świat, bo przecież nawet te najmniejsze błędy są wybaczane. I pytanie kolejne: czy zdradę łatwo wybaczyć ? Czy potrafi się być z kimś, kto kiedyś cię olał ? Choćby na chwile, ale olał ? Czy potrafi się wybaczyć osobie, którą, pomimo wszystko, się kocha ?
Na to pytanie, zapewne, odpowie czas.
A ja błagam, o tą „ostatnia” szansę !

M <3