C jak CZAS, czyli wszystko jest do czasu.

‚Wszystko jest do czasu.’

Wszystko się kiedyś kończy, niezależnie od tego, czy tego chcemy czy nie.
Wszystko, co dobre, się kiedyś kończy. Smutne, ale prawdziwe. Nie da się tego zmienić.
Dzis jesteśmy ma górze, jutro czeka na nas dol.
Dzisiaj uśmiech i radość, jutro płacz i smutek.
Nie można być pewnym. Pewność szybko znika, ucieka i zostawia nas samych.
Dzisiaj i tutaj jesteśmy samotni, jutro czeka na nas druga osoba. I tylko na nas. Na długo ?
Być może na moment, na chwilę. Zdarzają się przypadki, że na długo. Na całe życie..
Przypadki chodzą po ludziach. Ich też nie da się przewidzieć. Przychodzą i mieszają w życiu.
‚Wszystko jest do czasu.’
Miejsca są do czasu, dni są do czasu, uczucia są do czasu.
Ludzie są do czasu.
Przychodzą i odchodzą. A wraz z nimi wszystko się kończy. Po prostu. Koniec.

‚Wszystko jest do czasu.’
Nasze życie jest do czasu. Sekundy lecą, godziny lecą, dni lecą. Człowiek na szczęście to wykorzystuje. S przynajmniej się stara. Co to by było za życie, gdyby się nie starał. Musi się starać.
Powołaniem człowieka jest wykorzystywanie życia i branie go garściami. W końcu to prezent o losu. Najwspanialszy. Jedyny i niepowtarzalny. Nie może się zmarnować. Trzeba go wykorzystywać.
Trzeba wpoić sobie jedną zasadę i trzymać się jej, bo to nie pozwoli się załamać. Trzeba mieć na uwadze, że życie jest jedno !

‚Wszystko jest do czasu.’



‚You stole my heart and I your willing victim..’

J.

Kochałam Cię. Kocham Cię. Będę Cię kochać. Zawsze. Nic ani nikt tego nie zmieni. Być może pojawi się w moim życiu ktoś, kogo również pokocham, ale nie będzie to ‚ta’ miłość. Pierwsza, prawdziwa miłość. To uczucie będzie inne. Będzie miłością, ale nie miłością przez duże M.
Kocham Cię. Za to, że jesteś i za to, że Cię nie ma. Za to, jaki jesteś. Znam Cię na swój sposób. Wiem, że się strasznie różnimy, ale to nie ważne. Możemy się uzupełniać. Podobno przeciwieństwa się przyciągają. Ja wiem, że wszystko mnie ciągnie do Ciebie. Bez względu na to, jak się zachowujesz, jaki jesteś w stosunku do mnie. Wiem, że jestem dla Ciebie tylko koleżanka. Trudno. To nie zmienia faktu, że Ty jesteś dla mnie kimś znacznie ważniejszym.
I chociaż czasem mi się wydaje, że moje uczucie słabnie, to nigdy to się nie zmieni. Mogą być gorsze dni, ale zawsze to będzie miłość. Nawet gdy na swój sposób pokocham kogoś innego. Ty zawsze będziesz w moim sercu.
Co ja poradzę, że Cię kocham ? To silniejsze ode mnie. Oczywiście wiem, że jestem pojebaną romantyczką i częściej o takim zachowaniu jak moje czytam w książkach, ale nie mogę z tym walczyć. Taka już jestem. Po prostu na Twój widok mojego serce tańczy. Po prostu Cię uwielbiam. Że wszystkimi wadami i zaletami. Z twoim uśmiechem i poczuciem humoru. Z twoim wyglądem. Z twoimi oczami, tak zajebiście zielonymi. Kocham się w nie patrzeć, chociaż nie zdarza mi się to,zbyt często, niestety.
Wiem, jaki jesteś. Wiem, że nic dla Ciebie nie znaczę. Wiem, jaki tryb życia prowadzisz. Ba, nawet wiem, ile dziewczyn masz zdobytych, zresztą sam mi powiedziałeś. Wiem, że nasze jednorazowe rozmowy nic dla Ciebie nie znaczą, ale ja biorę do serca każde Twoje słowo. Na dźwięk Twojego imienia zamieniam się w słuch. Chce słyszeć Twój głos zawsze i wciąż. Twoje każde słowo zwrócone do mnie, zapisuje w pamięci i analizuje. Czuje ‚motylki’ w brzuchu gdy Cię widzę. Każde twoje spojrzenie i gest w moją stronę powoduje, że nadzieja na bycie Twoją odżywa.
Kocham Twoje usta. Kocham Twoje pocałunki, które udało mi się wygrać od Ciebie. Zawsze będę pamiętać smak Twoich ust, zapach twojego ciała. Twój dotyk przyprawia mnie o dreszcze. Zawsze będzie. Ciepło Twoich rąk oplatających moje ciało to narkotyk.
Ty jesteś moim narkotykiem. Moim ziołem. Moim osobistym alkoholem. Zawsze i wciąż..
To głupie, ale to uczucie trwa bardzo długo. Jakieś cztery lata. Cztery lata zmagań że samym sobą. Poznawanie Cię jako osoby, która darze miłością. Cóż, że znamy się od dziecka, skoro poznaje Cie dopiero od jakiegoś czasu. I chciałabym, aby tego poznawania było więcej.. Ale to tylko marzenia. Z pewnością nie jest mi pisane być z Tobą. To moje osobiste marzenie, dla Ciebie jestem tylko zabawka. Zresztą parę rady się przecież przekonałam jaki jesteś. Dla Ciebie nie ma czegoś takiego jak miłość do mnie. Jestem dla ciebie tylko koleżanka, która możesz się pobawić raz na jakiś czas. Tak nie powinno być, powinnam mówić nie. Ale po prostu nie potrafię. To silniejsze ode mnie. Zawsze będę pragnęła twojej bliskości i chwilowego zainteresowania od Ciebie. Nigdy Ci nie odmowie.
Zawsze będę na Ciebie czekać. Zawsze możesz przyjść do mnie. Zawsze możesz mnie pokochać.
I chociażbym każdemu mówiła, że nic do Ciebie nie czuje, to zawsze będzie kłamstwo. I wiem, że zawsze będę sprawiać wrażenie, jakbym traktowała Cię neutralnie, jakbyś był tylko kolegą. Ale nigdy nie będziesz. Zawsze będę traktować Cię z miłością. Już nie boję się tego słowa w stosunku do Ciebie. Już mogę śmiało się do tego przyznawać w mojej głowie. Już nie będę tego spychała na dalszy plan. Już to sobie uświadomiłam. I naprawdę mi ulżyło.
Zawsze będziesz mój w moich marzeniach..

Może czas Cię odstawić na dalszy plan ?