P jak POWRÓT,czyli witam ponownie.

Wracam.
Nie udzielałam się i nie pisałam wieki.
Nie było weny, bo czas był.
Było o czym pisać, tylko nie było jak tego opisać.
Już wiem, jak się czują pisarze czy artyści gdy nie mają czego napisać.
Postaram się mieć.
Pewnie zawsze się ma, ale się nie umie.

Nie pisałam wieki. Nie skasowałam bloga. Dlaczego ? Stwierdzam, że szkoda mi tego mojego komputerowego pamiętnika. Może pisałam tu same pierdoły i jakieś bzdety, to wiem, że to nieliczne miejsce gdzie mogę być sobą. Mogę pisać tu co chcę wyrażać własną opinię na jakiś temat. Nieważne czy to ktoś czyta czy nie – ważne, że piszę dla siebie. I kiedyś będę mogła poczytać te własne ‚pierdoły’ z uśmiechem na ustach. Szkoda mi tych moich przemyśleń oraz tego, że niektóre rzeczy pisałam pod wpływem jakiś emocji. Wtedy słowa wypływały same od siebie. Nie mogę się ich pozbyć.
A może znajdzie się osoba, która będzie chciała przeczytać go całego, nawet z nudów ? Będzie  chciała zapoznać się ze światopoglądem zwykłej dziewczyny. Dodać coś od siebie. Naprawdę fajnie jest wiedzieć, że jest ktoś, kto jest tym zainteresowany i go to ciekawi.
Więc zapraszam moi drodzy do czytania moich wypocin. Jeśli chcecie oczywiście. Mam nadzieję, że w jakimś stopniu was zaciekawię. Jeśli się tak stanie – to po prostu się tym ze mną podzielcie.

Bloga odświeżyłam.
Usunęłam parę rzeczy, dodałam to i owo.
Zbytnio się nie zmienił.
Jest moim prywatnym zakamarkiem, moim miejscem w sieci.
Jednak chętnie się podzielę.

Zapraszam.