brak czasu = brak weny

Nie mam czasu.
Nie mam weny.
Nie umiem nic konkretnego napisać.
Gdybym miała trochę czasu, ale cóż – sesja.
Pierwsza sesja w życiu, więc największy stres.
Nie wiem nawet, czego mam się uczyć, tyle tego jest.
I tutaj nasuwa się konkluzja, że warto było się uczyć na bieżąco, choć to wszystko kłamstwa, bo tak się nie da :D
A co pomiędzy nauką? Czas spędzony  z przyjaciółmi,  nowe kontakty i znajomości.
Jest fajnie, naprawdę fajnie ;)
A po sesji będzie jeszcze lepiej :D

potrzebuje melanżu, tak bardzo



3 Komentarze

  1. Witam bardzo serdecznie.!

    Przepraszam, że nie na temat, ale chciałabym Cię zaprosić do polubienia mnie na fb https://www.facebook.com/pages/BLOGpl/545200142242808?ref=stream . Jest to BLOG.pl , który wszedł kilka dni temu w działalność facebook’ową. Organizowane są ciekawe konkursy dla blogowiczów, w których można wygrać polecanie bloga oraz zyskanie większej ilości komentarzy! Im więcej Nas, tym lepiej.!

    Więcej informacji znajdziesz na moim blogu,
    Zapraszam serdecznie do dołączenia i pozdrawiam cieplutko,
    Krwawa Mary

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.